Podobno były to cztery rękopisy: dwa z nich podawały genealogię dynastii Merowingów, potomków Chrystusa w okresie od XIII do XVII wieku; trzeci pergamin był testamentem miejscowego szlachcica, Francois Pierre’a d’Hautpoula; czwarty pergamin, złożony z dwóch dokumentów, został zapisany przez spowiednika innej szlachetnej osobistości, należącej także do rodziny d’Hautpoul, markizy de Blanchefort. Ksiądz Antoine Bigou był wówczas wujem zakrystiana parafii Sauniere’a. .

- Jaon miał swój język, teraz ma swoje pismo. Nazywa je lwim. — Co się stało?. - Czy Tughan myśli, że chodzi o prochy?. Potrzebowali pełnoetatowej obecności taty.. — Nuri! — krzyknął Khalid. Kiedy samochód uniósł się, jego ciało przeważyło i zawisło nad brzegiem skały. Rozpaczliwie próbował zaczepić się o coś stopami, ale nie natrafiły one na nic. Przez strugi deszczu dostrzegł przerażoną twarz przyjaciela w otworze po tylnej szybie. Khalid wyturlał się z osuwającego się samochodu i wykonał szybki obrót ciałem w zamiarze uchwycenia tylnego zderzaka. Zdołał zacisnąć dłonie na chropowatej powierzchni, ale ciężar jego ciała nie mógł mierzyć się z dwoma tonami stali samochodu, którego środek ciężkości znajdował się teraz za krawędzią. Metal zgrzytał o metal i skałę, która wgryzała się głębiej w podwozie. Nagle bagażnik uniósł się lekko, a za chwilę cała żelazna konstrukcja runęła w dół.. 327. To może dziwne, ale Carol Chamberlain musiała zapamiętać twarz Rookera. Zrobiła to z pełnym przeświadczeniem o jego winie. To była nielogiczna, absurdalna mieszanka myśli, ale dla niej jak najbardziej sensowna. Jego twarz, którą znała na pamięć, była twarzą mężczyzny, którego widziała klęczącego przy siatce. Jego uśmiechnięta twarz, ta, którą zapamiętała z pokoju przesłuchań, była obliczem mężczyzny, którego widziała zbiegającego radośnie w dół stoku, oddalającego się od szkoły. Dobrze.

Kategorie

Dodane

Losowe:

Najlepsze: